Klimatyzacja w samochodzie jest jednym z tych akcesoriów, które bez wątpienia wpływają nie tylko na komfort podróży, ale również na nasze bezpieczeństwo – utrzymując odpowiednią temperaturę w samochodzie odczuwamy mniejsze zmęczenie i możemy bardziej skupić się na prowadzeniu pojazdu. Jednocześnie układ klimatyzacji powinien być wolny od wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń (przede wszystkim grzybów i bakterii) mogących nie tylko spowodować alergię u wszystkich podróżujących, ale również znacznie gorsze choroby. Czy możliwe jest samodzielne odgrzybienie układu klimatyzacji w samochodzie?

Kiedy w ogóle odgrzybiać?

Podstawą odgrzybiania nie powinno być jedynie wyraźne odczuwanie nieprzyjemnego zapachu wydobywającego się z nawiewów (zwłaszcza po uruchomieniu i wyłączeniu klimatyzacji) czy występowanie u osób podróżujących napadowego kichania i łzawienia – klimatyzację powinniśmy odgrzybiać regularnie, gdyż tylko w ten sposób będziemy mieli możliwość oddychania zdrowym i bezpiecznym powietrzem w samochodzie. Wszystkie pleśnie, bakterie i grzyby gromadzą się nie tylko w kanałach nawiewów, ale również głęboko w parowniku, gdzie znajdują idealne warunki do rozwoju – ciemno i wilgotno. Samodzielne odgrzybienie układu klimatyzacji jest możliwe i możemy dokonać tego na trzy sposoby:

1. Metoda piankowa

Podstawową metodą samodzielnego odgrzybienia układu klimatyzacji jest metoda piankowa polegająca na zastosowaniu specjalnego preparatu grzybobójczego, który kupimy już za kilkanaście złotych. Cały proces czyszczenia polega na wprowadzeniu wężyka (dołączonego do preparatu) jak najgłębiej przez kratki nawiewów bądź miejsce zasysania powietrza z kokpitu (w zależności od konkretnego preparatu).

2. Metoda ozonowa

Jest to jedna z najprostszych metod, jednak wymaga znacznie wyższych nakładów finansowych – koszt urządzenia to przynajmniej kilkaset złotych. Samo czyszczenie układu klimatyzacji polega na uruchomieniu urządzenia, które wytwarza ozon niwelujący nieprzyjemne zapachy i usuwający bakterie i grzyby.

3. Metoda ultradźwiękowa

Jest to metoda stricte chemiczna polegająca na rozpyleniu płynu czyszczącego właśnie metodą ultradźwiękową. Jest to proces dwuetapowy polegający na pozostawieniu urządzenia w samochodzie, a następie po 25 minutach dokładnym przewietrzeniu wnętrza.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzujniki czy kamera cofania?
Następny artykułWymiana akumulatora przed zimą
Rafał Chojnacki
Interesuje się samochodami i ogólnie motoryzacja od niepamiętnych czasów. Na blogu publikuje głównie o autach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ