Obecnie sprzedawane samochody są coraz lepiej wyposażone – obok takich rzeczy jak klimatyzacja, radio czy alufelgi na liście wyposażenia znajdziemy również elektrycznie podgrzewane lusterka. Wbrew pozorom nie jest to tylko gadżet, a element realnie podnoszący komfort i bezpieczeństwo każdej podróży. Co jednak w sytuacji, gdy nasz pojazd nie ma fabrycznie zainstalowanych elektrycznie podgrzewanych lusterek? Czy możliwe jest samodzielne doposażenie pojazdu w podgrzewane lusterka?

Jak sprawdzić czy mamy elektrycznie podgrzewane lusterka?

Przed przystąpieniem do montażu elektrycznie podgrzewanych lusterek warto dokładnie sprawdzić czy nasz pojazd rzeczywiście nie jest w nie wyposażony. Często nawet bez dodatkowe przycisku tego typu funkcjonalność istnieje – jest najczęściej podłączona jednocześnie z ogrzewaniem tylnej szyby. Jak sprawdzić? Najprościej włączyć podgrzewanie tylnej szyby i po kilku minutach przyłożyć rękę do powierzchni lusterka – jeżeli będą one ciepłe to z pewnością mamy elektryczne podgrzewanie! Jeżeli jednak nic się nie zmieniło, to warto przystąpić do samodzielnego montażu mat grzewczych.

W czym mogą nam pomóc?

Elektrycznie podgrzewane lusterka to możliwość szybkiego odszronienia ich powierzchni podczas mroźnych poranków czy też odparowania kropel wody podczas deszczu. Każdy kierowca doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nawet najmniejsze krople na powierzchni lusterka znacznie pogarszają widoczność do tyłu.

Co jest potrzebne?

W sklepach motoryzacyjnych oraz na aukcjach internetowych z powodzeniem znajdziemy uniwersalne maty grzewcze do lusterek. Ich koszt to maksymalnie 20,-zł za sztukę. Warto jednak wybrać maty w rozmiarze dopasowanym do naszego lusterka (w przypadku samochodów terenowych lub dostawczych o większych lusterkach można zastosować po dwie maty na jedno lusterko).
W dalszej kolejności przystępujemy do demontażu lusterek, przyklejenia maty grzewczej od wewnętrznej powierzchni lustra oraz podłączenia grzania do istniejącej wiązki elektrycznej pojazdu lub po prostu zamocowania dodatkowego włącznika – wszystko zależy jednak od uwarunkowań naszego konkretnego pojazdu i jego wewnętrznej instalacji elektrycznej.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ