Październik i listopad to szczególne miesiące dla kierowców. W tym czasie warunki drogowe zmieniają się na tyle, że dużo łatwiej o wypadki i kolizje. Również samopoczucie związane z coraz mniejszą ilością światła słonecznego negatywnie wpływa na poziom koncentracji za kierownicą. Należy więc przypomnieć, na jakie zagrożenia narażeni są użytkownicy dróg w przejściowej porze między latem a zimą.

Coraz krótsze dni

Wraz z nadejściem kalendarzowej jesieni każdy kolejny dzień, aż do pierwszego dnia zimy, jest coraz krótszy. Zapadający w okolicach godziny szesnastej zmrok i późny wschód słońca oraz częste mgły i opady deszczu sprawiają, że spada przejrzystość. Wielu kierującym wydaje się, że światła pojazdu niedostatecznie oświetlają drogę, do tego inne auta i piesi stają się mniej widoczni. Również rowerzyści stanowią jesienią sporą rzeszę użytkowników, często zapominającą nie tylko o odblaskach, ale też o należytym stanie oświetlenia. Czas, kiedy zapada jesienny zmrok, oznacza też wzmożony ruch na drogach – to wtedy wiele osób wraca z pracy, szkoły czy uczelni, przyczyniając się do jesiennego chaosu drogowego.

Stan techniczny

Istotnym zagrożeniem dla użytkowników dróg jest stan techniczny pojazdu. Zwłaszcza jesienią można przekonać się, jak wiele znaczą dobre i niezużyte opony, sprawny układ hamulcowy, niezużyte wycieraczki czy stan oświetlenia. Ważne też, aby zadbać o widoczność – zmorą są zarówno ubrudzone lampy, jak również zaparowane bądź brudne szyby.

Pułapki

Jesień to czas dynamicznych zmian pogodowych. Często zdarza się, że na z pozoru suchej nawierzchni auto wpada w poślizg, wjeżdżając w niewidoczną z daleka kałużę lub poruszając się po oblodzonym fragmencie drogi. Przymrozek to nie tylko konieczność skrobania szyb, ale też wzmożona uwaga i niższa prędkość.

Następną przyczyną utraty przyczepności są wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia na drodze. Błoto, także pośniegowe, oraz liście drzew to jesienna codzienność – z pozoru niewinne liście dostające się między oponę a nawierzchnię drastycznie zmniejszają przyczepność, nawet jeśli ABS i ESP działają sprawnie.

Kolejną jesienną pułapką są dzikie zwierzęta, gorzej widoczne nie tylko na leśnych duktach i wiejskich drogach, ale też na trasach szybkiego ruchu czy autostradach. W październiku, listopadzie i grudniu szczególnie warto brać pod uwagę znaki drogowe ostrzegające o możliwym kontakcie z dziką zwierzyną. Część fauny w tym czasie szuka partnera do rozrodu, tracąc na czujności.

Opony

Jesień to czas weryfikacji stanu ogumienia – letniego, zimowego i wielosezonowego. Jeżeli  są u kresu wytrzymałości, można założyć zimówki, zanim temperatura dobowa spadnie poniżej 7 st. C. natomiast jeśli letnie opony są w dobrym stanie, to warto zaczekać z wymianą na zimowe, zwłaszcza w październiku i na początku listopada, kiedy wciąż łatwiej o suche drogi. Październik i listopad to także miesiące, podczas których można rozważyć zakup nowego ogumienia wielosezonowego – najnowsze konstrukcje dobrze radzą sobie w zmiennych warunkach, także w ujemnych temperaturach. Oczywiście ten typ ogumienia to kompromis. Rozsądny, ale w niektórych warunkach niepolecany.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ